Upadek na schodach i brak przyjęcia odpowiedzialności przez ubezpieczyciela.

W lutym bieżącego roku zgłosiła się do naszego biura klientka, która potknęła się o stopień schodka, w wyniku czego doznała poważnego urazu. Przedmiotowy stopień po naprawie z powodu uszczerbienia był wyższy od pozostałych. Dopiero po zgłoszeniu sprawy stopień został spiłowany. Pomimo licznych świadków i oświadczeń, że omawiamy stopień powoduje potknięcia, ubezpieczyciel odmówił przyjęcia odpowiedzialności wskazując, że schodek spełnia wymogi Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych.

W odwołaniu, które wystosowaliśmy do ubezpieczalni przytoczyliśmy, że wzory w wyżej wymienionym rozporządzeniu operują jedną wartością wysokości stopni (w jednym biegu) i nie ma w nich indeksu wskazującego, że mogą być różne. Ponadto tzw. dobra sztuka budowlana nakazuje wykonanie schodów o równych wysokościach, a co więcej żaden architekt nie zaprojektuje schodów o różnych wysokościach.
Po naszym piśmie Towarzystwo Ubezpieczeń przyjęło odpowiedzialność za przedmiotową szkodę i przyznało odszkodowanie.
Sprawa jest nadal w toku, ponieważ wnieśliśmy o dopłatę kwoty zadośćuczynienia za ból i cierpienia doznane w wyniku przedmiotowego wypadu.