W środę 30 czerwca nad województwem zachodniopomorskim przeszły gwałtowne burze z intensywnymi opadami deszczu. W wielu miejscach nadmiar wody nie zdołał zostać odprowadzony przez kanalizację, co w rezultacie doprowadziło do jej nagłego wezbrania. Ulicami Szczecina płynęły potoki, a gdzieniegdzie woda miała głębokość nawet kilkudziesięciu centymetrów.









