Pierwsza decyzja ubezpieczyciela rzadko kiedy jest ostateczna i… rzadko kiedy jest uczciwa. Celem firm ubezpieczeniowych jest minimalizacja wypłacanych kwot, a poszkodowani, działając w stresie lub z niewiedzy, często nieświadomie dają im narzędzia do zaniżania odszkodowania. Aby skutecznie walczyć o pełną rekompensatę, musisz wiedzieć, jak unikać pułapek językowych i o co precyzyjnie pytać. Przedstawiamy 3 kluczowe pułapki i strategie obronne.
1. Pułapka akceptacji i zamykania sprawy
To najczęstsza i najbardziej podstępna pułapka. Po przeprowadzeniu likwidacji szkody, ubezpieczyciel proponuje wypłatę ustalonej kwoty i często prosi o przesłanie numeru konta w celu „zakończenia sprawy”.
Czego nigdy nie mówić:
❌ „Akceptuję proponowaną kwotę i proszę o zamknięcie sprawy.” Wyraźna akceptacja kwoty może w przyszłości utrudnić, a nawet uniemożliwić dochodzenie dalszych, wyższych roszczeń (np. gdy okaże się, że obrażenia są poważniejsze lub koszty naprawy wyższe).
O co zawsze pytać:
✅ „Czy proponowana kwota jest częścią bezsporną odszkodowania, czy roszczeniem w całości?” Zawsze należy zakładać, że otrzymana kwota to jedynie część bezsporna – czyli kwota, której ubezpieczyciel nie kwestionuje. Pamiętaj, że otrzymanie pieniędzy na konto nie zamyka automatycznie drogi do odwołania! Musisz tylko unikać podpisywania dokumentów, które stwierdzają, że „roszczenie zostaje w pełni zaspokojone”.
2. Pułapka amortyzacji i zaniżania wartości części
W przypadku szkód majątkowych (np. uszkodzenie samochodu), ubezpieczyciele często stosują tzw. amortyzację lub potrącenia na zużycie części. Działanie to polega na twierdzeniu, że skoro Twój uszkodzony samochód miał np. 5 lat, to montaż nowych części podniósłby jego wartość, więc z odszkodowania należy odjąć pewien procent.
Czego nigdy nie mówić:
❌ „Zgadzam się na odliczenie wartości części, bo auto jest już stare.” Nie zgadzaj się na potrącenia na części bez dogłębnej analizy! W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego, zastosowanie amortyzacji jest uzasadnione tylko wtedy, gdy wymiana części faktycznie prowadzi do wzrostu wartości całego pojazdu. W zdecydowanej większości przypadków, auto po wypadku, nawet z nowymi częściami, nie jest warte więcej niż przed szkodą.
O co zawsze pytać:
✅ „Proszę o dokładne uzasadnienie, dlaczego zastosowano amortyzację i udowodnienie, że wymiana tych części podniesie wartość rynkową mojego pojazdu.” Żądaj szczegółowego uzasadnienia. Ubezpieczyciel musi wykazać, że Twoje auto po naprawie będzie warte więcej niż przed zdarzeniem, co jest zazwyczaj niemożliwe. W przypadku braku takiego uzasadnienia, masz solidne podstawy do odwołania i żądania wypłaty pełnej kwoty za nowe części.
3. Pułapka braku związku przyczynowego w szkodach osobowych
Po wypadkach komunikacyjnych, gdzie doszło do urazu, ubezpieczyciel często twierdzi, że część problemów zdrowotnych poszkodowanego nie ma związku z wypadkiem, lecz wynika z wcześniejszych schorzeń, wieku lub choroby zwyrodnieniowej.
Czego nigdy nie mówić:
❌ „W sumie, to ta choroba kręgosłupa już mi dokuczała od lat, więc uraz po wypadku to nic nowego.” Nigdy nie minimalizuj skutków wypadku ani nie potwierdzaj, że Twoje obecne dolegliwości były tak samo intensywne przed zdarzeniem. Wypadek mógł zaostrzyć istniejące schorzenie (np. zwyrodnienie kręgosłupa), a ubezpieczyciel ma obowiązek zrekompensować Ci pogorszenie stanu zdrowia.
O co zawsze pytać:
✅ „Proszę o przesłanie pełnej opinii lekarskiej, na podstawie której wydaliście decyzję, oraz wskażcie, w jaki sposób wzięliście pod uwagę zaostrzenie istniejącego schorzenia.” Poproś o kopię opinii biegłego lekarza (często jest to lekarz ubezpieczyciela) oraz żądaj uwzględnienia zasady, że odszkodowanie należy się za sam fakt pogorszenia stanu zdrowia w wyniku wypadku, a nie tylko za nowe urazy.
Nie negocjuj sam – wykorzystaj naszą wiedzę
Ubezpieczyciele są ekspertami w znajdowaniu oszczędności, ale my jesteśmy ekspertami w znajdowaniu Twoich pieniędzy. Wystarczy, że zadbasz o właściwą dokumentację (o czym pisaliśmy w poprzednim artykule!), a my zajmiemy się całą resztą.
Skontaktuj się z nami! Przeanalizujemy Twoją decyzję ubezpieczyciela, wskażemy, w której pułapce się znalazłeś i wywalczymy kwotę, która jest Ci należna.