Wyobraź sobie, że parkujesz swój samochód pod blokiem lub na centrum handlowym. Kilka godzin później dowiadujesz się, że doszło do pożaru. Ogień nie wybuchł jednak w Twoim aucie – źródłem pożaru był stojący obok pojazd, od którego zajął się Twój samochód. Straty są ogromne, a Ty zostałeś bez środka transportu nie ze swojej winy. Co robić w takiej sytuacji, jeśli nie posiadasz dobrowolnej polisy AC? Okazuje się, że w większości takich przypadków koszty naprawy lub odszkodowanie za szkodę całkowitą powinno zostać pokryte z ubezpieczenia OC pojazdu, który był źródłem ognia. W praktyce jednak ubezpieczyciele robią wszystko, by uniknąć odpowiedzialności. Eksperci CITO Odszkodowania wyjaśniają, jak skutecznie walczyć o swoje prawa.
Pożar na parkingu a ruch pojazdu – co mówią przepisy?
Głównym argumentem, po który sięgają towarzystwa ubezpieczeniowe, by odmówić wypłaty odszkodowania z OC za pożar przeniesiony z innego auta, jest twierdzenie, że… pojazd-źródło w momencie wybuchu ognia nie znajdował się w ruchu. Likwidatorzy próbują w ten sposób dowieść, że skoro auto stało z wyłączonym silnikiem, to ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (OC) posiadaczy pojazdów mechanicznych nie ma tutaj zastosowania.
To rażące wprowadzanie poszkodowanych w błąd. Zgodnie z art. 34 ust. 2 Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, za szkodę powstałą w związku z ruchem pojazdu uważa się również szkodę powstałą podczas:
- wsiadania i wysiadania z pojazdu,
- załadowywania i rozładowywania pojazdu,
- zatrzymania, postoju lub garażowania.
Sąd Najwyższy wielokrotnie potwierdzał w swoim orzecznictwie, że pojęcie „ruchu pojazdu” na gruncie ubezpieczeń OC jest rozumiane bardzo szeroko. Samochód zaparkowany, z wyłączonym zapłonem, w świetle prawa nadal traktowany jest jako obiekt w ruchu, dopóki znajduje się na drodze czy parkingu. Oznacza to, że szkody wywołane jego pożarem (np. w wyniku zwarcia instalacji podczas postoju) muszą być likwidowane z jego polisy OC.
Zasada ryzyka – ubezpieczyciel odpowiada niemal zawsze
Dlaczego prawo tak mocno chroni poszkodowanego? Odpowiedzialność kierowcy (a co za tym idzie – jego ubezpieczyciela OC) opiera się w tym przypadku na tzw. zasadzie ryzyka (art. 436 § 1 w zw. z art. 435 Kodeksu cywilnego).
Oznacza to, że aby otrzymać odszkodowanie, nie musisz udowadniać winy właściciela tamtego pojazdu. Nie ma znaczenia, czy dbał o auto, czy regularnie robił przeglądy. Sam fakt, że był posiadaczem maszyny, która stwarza naturalne niebezpieczeństwo (a ogień rozprzestrzenił się z jego mienia), nakłada na niego i jego ubezpieczyciela obowiązek naprawienia szkody. Ubezpieczyciel mógłby zwolnić się z odpowiedzialności tylko wtedy, gdyby udowodnił tzw. siłę wyższą (np. uderzenie pioruna bezpośrednio w tamto auto) lub wyłączną winę osoby trzeciej (np. celowe podpalenie przez wandala).
A co, jeśli to było podpalenie?
Warto zatrzymać się przy wątku podpalenia. Jeśli policja ustali, że auto stojące obok zostało celowo podpalone przez przestępcę, a ogień przeniósł się na Twój samochód, ubezpieczyciel tamtego pojazdu najprawdopodobniej skutecznie odmówi wypłaty z OC. Dlaczego? Ponieważ w tej sytuacji wyłączną winę ponosi osoba trzecia (podpalacz), co zdejmuje odpowiedzialność z właściciela gaszonego auta na zasadzie ryzyka. W takim scenariuszu jedyną drogą jest dochodzenie roszczeń bezpośrednio od sprawcy podpalenia (jeśli zostanie schwytany przez policję). Przy braku wykrycia sprawcy, jedyną szansą na rekompensatę staje się posiadanie własnego Autocasco.
👉 Szczegóły znajdziesz w artykule: Podpalenie lub samozapłon i pożar samochodu – jak uzyskać odszkodowanie z AC?
Jak udokumentować szkodę, by ubezpieczalnia nie odrzuciła wniosku?
Likwidacja szkody z OC sprawcy po pożarze na parkingu wymaga zebrania twardych dowodów. Towarzystwa ubezpieczeniowe skrupulatnie badają takie sprawy, licząc na błędy formalne poszkodowanych. Pamiętaj o tych krokach:
- Zdobądź notatkę Państwowej Straży Pożarnej: To absolutny fundament. W dokumencie musi być jasno wskazane źródło ognia (np. „pożar rozpoczął się w komorze silnika pojazdu marki X, a następnie przeniósł się na pojazd marki Y”).
- Ustal numery rejestracyjne i polisę OC auta-źródła: Jeśli właściciela nie ma na miejscu, dane te powinna zabezpieczyć policja lub straż pożarna. Na ich podstawie zgłaszasz szkodę bezpośrednio do ubezpieczyciela tamtego wozu.
- Zabezpiecz monitoring i świadków: Jeśli do zdarzenia doszło pod sklepem lub na monitorowanym osiedlu, natychmiast wnioskuj o zabezpieczenie nagrań, które jednoznacznie wskażą chronologię wydarzeń.
Odmowa z ubezpieczalni? CITO Odszkodowania pomoże Ci wygrać
Ubezpieczyciele nagminnie odrzucają wnioski o odszkodowanie z OC za pożary na parkingu, bezprawnie twierdząc, że auto stało, więc polisa nie działa. Liczą na to, że właściciel spalonego samochodu nie zna przepisów kodeksu cywilnego i odpuści sprawę.
W kancelarii CITO Odszkodowania doskonale znamy kruczki prawne stosowane przez zakłady ubezpieczeń. Jeśli Twój samochód ucierpiał w wyniku pożaru innego pojazdu, a ubezpieczyciel odmawia wypłaty należnych pieniędzy z OC – skontaktuj się z nami. Bezpłatnie przeanalizujemy dokumentację ze straży oraz decyzję odmowną, wejdziemy w spór prawny z ubezpieczalnią i udowodnimy, że postój to również ruch pojazdu, za który należy Ci się pełna rekompensata.